Ciuchy z lumpeksu, dla wielu temat drażliwy.
Dla wielu jest to wprost nie do pomyślenia założyć używanego ciucha!
Dla wielu jest to obrzydliwe ! Ktoś przecież mógł być na coś chory i jeszcze nie daj Boże w ubraniu zagniezdził się jakiś wirus!
Nie rozumiem takich ludzi. Chyba nie zdają sobie sprawy ,że ubrania ze zwykłych sklepów , które produkowane są zazwyczaj w krajach Azjatyckich, za nim trafią na półkę sklepową przechodzą przez wiele rąk.Za nim kupisz daną rzecz, jest ona pewnie mierzone przez setki (może brudnych) ludzi !
Moje osobiste zdanie jest takie, że sklepy z używana odzieżą to świetne rozwiązanie dla ludzi, którzy aktualnie chcą się wyróżnić z pośród beżowo- miętowej masy :)Powiem szczerze ,że bywając w takich sklepach baaardzo rzadko widzę osoby skrajnie ubogie. Częściej są to ludzie szukający własnego , oryginalnego stylu! Faktem jest jednak niestety to ,że nie każdy posiada tą cudowną umiejętność wynajdowania perełek spośród setek wieszaków.
A oto moje piątkowe łupy...
* kurtka jeansowa GAP *
* zwykły t-shirt , spodobał mi sie kolor. chusta mamy , która ma ponad 20 lat *
* przerobiony przez kogoś t-shirt bardzo wycięty, pomyślałam ze fajne bedzie wyglądał z kurtką *
* koszula top shop, niewyprasowana. na żywo wygląda lepiej, szczególnie wpuszczona w spodnie ! *
* szeroki pasek, idealny do sukienek *
Za wszystko zapłaciłam 15.40 zł
Buziaki:*